Skip to content
Free quote within one business day · EU-wide fulfillment Get advice
EventsBranded merchandiseB2B

Upominki eventowe, które zasługują na swoje miejsce: poradnik B2B po artykułach targowych

Większość upominków targowych kończy dzień w koszu. Rozwiązaniem nie jest lepszy gadżet — to dopasowanie właściwego artykułu do właściwego gościa i powiązanie jakości z autentycznym zainteresowaniem.

PleasantPresent Editorial3 min czytania

Model w odzieży z logo z katalogu

Większość upominków targowych kończy dzień w hotelowym koszu. Zapłaciłeś za przedmiot, znakowanie, wysyłkę i powierzchnię stoiska, a odbiorca wyrzucił go, zanim dotarł na lotnisko. Instynkt każe winić przedmiot. Częściej problemem jest to, że upominek nigdy nie został dopasowany do osoby, która go odbiera.

Upominek, który zasługuje na swoje miejsce, robi jedną rzecz: tworzy kwalifikowane zapamiętywanie. Nie ruch, nie opróżnione do końca dnia pudełko z zapasami, ale zapamiętywanie u ludzi, którzy faktycznie mogliby od ciebie kupić.

Dwie grupy odbiorców, dwa artykuły

Każde stoisko ma dwa rodzaje gości, a jeden upominek nie może obsłużyć obu.

Pierwszy to ciekawski: chodzi po hali, zbiera wszystko, co jest oferowane, mało prawdopodobne, żeby kupił. Dla niego niedrogi, naprawdę użyteczny przedmiot utrzymuje twoją markę w obiegu bez palenia budżetu — wielorazowa torba, przyzwoity długopis, podstawka na telefon.

Drugi to wykwalifikowany potencjalny klient, który zatrzymał się, by porozmawiać. Dla niego zapominalska drobnostka to zmarnowany moment. Tutaj należy się cięższy, wyższej jakości przedmiot — i tu powinien być powiązany z prawdziwą interakcją: zarezerwowanym spotkaniem, demo, zeskanowanym identyfikatorem. Dwie grupy odbiorców, dwa artykuły, dwa budżety. Próba pokrycia obu jednym upominkiem ze średniej półki nie zadowala żadnej.

Co przeżyje podróż do domu

Test dla każdego artykułu eventowego jest brutalny, ale prosty: czy odbiorca by go spakował, czy wyrzucił? Trzy rzeczy decydują o odpowiedzi.

Użyteczność na pierwszym miejscu. Przedmiot używany co tydzień przeżyje taki podziwiany raz. Solidna torba, dobrej jakości naczynie do picia, organizator kabli — te są używane. Markowe konfetti nie.

Przenośność na drugim. Goście targowi podróżują z bagażem podręcznym. Przedmiot, który się nie mieści lub może się rozlać lub zepsuć, zostaje w pokoju. Waga i możliwość spakowania to nie sprawy drugorzędne; decydują o przetrwaniu.

Jakość to trzeci filtr i ten najczęściej obcinany dla oszczędności. Przedmiot, który wygląda tanio, sygnalizuje, że relacja stojąca za nim też jest tania. Poniżej pewnego progu nie budujesz zapamiętywania — kupujesz negatywne wrażenie na skalę.

Para z plecakami z logo — taki upominek, który ludzie naprawdę zatrzymują

Mechanika zbierania leadów

Upominek to tylko połowa systemu; druga połowa to sposób, w jaki łączysz go z kontaktem, do którego możesz wrócić.

Powiąż lepszy przedmiot z działaniem, które daje ci dane: zeskanowany identyfikator, zarezerwowany follow-up, krótka rozmowa kwalifikująca. Ciekawski wciąż otrzymuje niedrogi przedmiot za darmo — bez tarcia, bez niezręczności. Klient wymienia małe zobowiązanie na lepszy przedmiot, a ty wychodzisz z targów z kontaktem zamiast domysłu.

Błędem jest piętrzyć produkty premium na otwartym stole. Wyczerpujesz budżet na ludzi, którzy nigdy nie kupią, a wykwalifikowany klient dostaje to samo, co wszyscy inni.

Mierzenie, co zadziałało

Program upominków eventowych powinien po fakcie odpowiedzieć na jedno pytanie: ile kosztował każdy kwalifikowany lead i jak wypada to względem innych kanałów?

Śledź liczbę wydanych powiązanych artykułów wobec zebranych leadów, a potem prowadź te leady aż do pipeline'u. Program produkujący dwadzieścia kwalifikowanych rozmów ze stu artykułów premium działa. Ten, który wyczyścił trzysta artykułów bez prześledzonego follow-upu, jest darowizną, nie kampanią.

Krótka ankieta po evencie zamyka pętlę: zapytaj zespół sprzedaży, który przedmiot otworzył najbardziej przydatne rozmowy. Ich odpowiedź rzadko pokrywa się z przedmiotem, który najlepiej wyglądał na spotkaniu planistycznym.

Wnioski

Dobre merchandise eventowe nie polega na rozdaniu największej liczby, najtańszych ani najbardziej krzykliwych. Polega na dopasowaniu właściwego przedmiotu do właściwego gościa, powiązaniu jakości z autentycznym zainteresowaniem i mierzeniu wygenerowanych leadów. Zrób to, a upominek przestanie być pozycją, której bronisz, i stanie się kanałem, który optymalizujesz.

Czytaj dalej

Więcej z dziennika